ŚwiatAzjatyckie giełdy w odwrocie – rynki reagują na zapowiedź nowych ceł Trumpa

Azjatyckie giełdy w odwrocie – rynki reagują na zapowiedź nowych ceł Trumpa

Nastroje na azjatyckich rynkach finansowych gwałtownie się pogorszyły po tym, jak były prezydent USA, Donald Trump, zapowiedział wprowadzenie kolejnych ceł importowych. W poniedziałkowy poranek indeksy giełdowe w regionie zanotowały wyraźne spadki – japoński Nikkei 225 obniżył się o 4%, południowokoreański Kospi stracił 2,5%, a Hang Seng w Hongkongu spadł o 1,6%.

trump
trump
Źródło zdjęć: © ipolska24.pl

Powodem tej niepewności są plany Trumpa, który zapowiedział, że nowe cła obejmą "wszystkie kraje", a nie tylko te z największymi deficytami handlowymi wobec USA. Nowe środki mają zostać ogłoszone w środę, w tzw. "Dniu Wyzwolenia Ameryki" – jak określił to były prezydent.

Choć wcześniej doradcy Białego Domu sugerowali, że celem będą głównie 10 do 15 krajów o największych nierównościach w wymianie handlowej z USA, Trump przyznał, że chce zacząć szerzej. "Zasadniczo wszystkie kraje, o których mówimy" – powiedział dziennikarzom na pokładzie Air Force One. Jednocześnie zapewnił, że jego administracja będzie "bardziej hojna" i "łagodniejsza" niż inne państwa wobec USA.

Główne rynki zareagowały nerwowo, obawiając się nowej fali napięć handlowych i potencjalnej recesji w Stanach Zjednoczonych. Eksperci ostrzegają, że eskalacja taryf może zaburzyć globalne łańcuchy dostaw i odbić się negatywnie na gospodarce światowej.

Tymczasem doradcy Trumpa podkreślają potencjalne korzyści gospodarcze z nowej polityki celnej. Główny doradca ds. handlu, Peter Navarro, wskazał, że wprowadzenie podatku od wszystkich importowanych samochodów mogłoby przynieść amerykańskiemu budżetowi 100 miliardów dolarów rocznie. Według niego łączne wpływy z planowanych ceł mogą sięgnąć aż 600 miliardów dolarów rocznie – to około 20% wartości całkowitego importu do USA.

Biały Dom twierdzi także, że 10-procentowe cło na wszystkie towary mogłoby przyczynić się do stworzenia niemal 3 milionów miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych.

W obliczu tych zapowiedzi, wiele państw – w tym członkowie Unii Europejskiej i Kanada – już zapowiada przygotowanie środków odwetowych. Wzrost napięcia w globalnym handlu może więc przybrać na sile w najbliższych tygodniach.

Na marginesie całej sytuacji Trump odniósł się także do kwestii chińskiego TikToka – zapowiedział, że umowa dotycząca sprzedaży tej aplikacji amerykańskiemu nabywcy zostanie sfinalizowana przed wyznaczonym na sobotę terminem. W przeciwnym razie aplikacja ma zostać zakazana w USA ze względów bezpieczeństwa.

Światowe rynki czekają teraz na środowe ogłoszenie ceł z niepokojem – obawiając się nie tylko nowych kosztów handlu, ale i globalnych konsekwencji politycznych tego ruchu.

Wybrane dla Ciebie