Apple ma zapłacić 5,7 mld dolarów. Ława przysięgłych uznała, że gigant naruszył patenty dotyczące wibracji

Apple przegrało jeden z największych sporów patentowych ostatnich lat. Amerykańska ława przysięgłych uznała, że producent iPhone’ów i Apple Watchy naruszył patenty należące do firmy Taction Technology, związane z technologią haptyczną. Zasądzone odszkodowanie sięga 5,7 miliarda dolarów. Apple zapowiada odwołanie.

appleapple
Źródło zdjęć: © unflasch | ipolska24.pl

Spór dotyczy technologii odpowiedzialnej za charakterystyczne drgania i reakcje dotykowe urządzeń elektronicznych. To właśnie dzięki niej użytkownik czuje subtelne wibracje po naciśnięciu przycisku, otrzymaniu wiadomości czy wykonaniu określonej czynności na ekranie.

Taction Technology pozwało Apple w 2021 roku. Firma zarzuciła koncernowi naruszenie dwóch patentów dotyczących systemów haptycznych. Jej zdaniem rozwiązania wykorzystywane w urządzeniach Apple korzystały z technologii chronionej patentami Taction bez odpowiedniej licencji.

Apple konsekwentnie odrzuca te oskarżenia. Koncern przekonuje, że opracowany przez niego Taptic Engine działa w inny sposób niż technologia Taction i nie narusza należących do tej firmy praw patentowych.

Po ogłoszeniu werdyktu Apple poinformowało, że nie zgadza się zarówno z samym rozstrzygnięciem, jak i wysokością odszkodowania. Spółka zapowiedziała dalszą walkę w sądzie.

Spór o technologię znaną z iPhone’ów i Apple Watchy

Taptic Engine jest jednym z charakterystycznych elementów urządzeń Apple. System pojawił się wraz z pierwszą generacją Apple Watcha w 2014 roku, a później był rozwijany i trafiał do kolejnych produktów firmy.

Technologia haptyczna wykorzystuje niewielkie mechanizmy generujące kontrolowane wibracje. Pozwala to urządzeniu przekazywać użytkownikowi informacje poprzez dotyk, bez konieczności wykorzystywania dźwięku lub obrazu.

Taction przekonywało, że dzięki wykorzystaniu rozwiązań objętych jej patentami Apple mogło poprawić jakość reakcji haptycznych swoich urządzeń i tym samym zwiększyć ich atrakcyjność dla klientów.

Patenty, których dotyczy spór, zostały przyznane Taction w 2020 roku.

Początkowo sąd stanął po stronie Apple

Sprawa miała już wcześniej inny finał. W 2023 roku sędzia federalny w San Diego uznał, że Apple nie naruszyło patentów Taction.

Firma nie zrezygnowała jednak z dalszej walki. Po postępowaniu odwoławczym sprawa ponownie trafiła do sądu i została rozpatrzona przez ławę przysięgłych w Sądzie Dystryktowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Okręgu Kalifornii.

Tym razem rozstrzygnięcie było korzystne dla Taction Technology. Ława przysięgłych uznała naruszenie patentów i zdecydowała o przyznaniu firmie odszkodowania w wysokości 5,7 mld dolarów.

Jednocześnie przysięgli stwierdzili, że Apple nie naruszyło patentów w sposób umyślny. Ma to znaczenie, ponieważ w amerykańskim prawie patentowym celowe naruszenie może prowadzić do dalszego zwiększenia zasądzonych kwot.

Apple coraz częściej walczy o technologie przed sądami

To kolejny kosztowny spór patentowy, z jakim w ostatnich latach mierzy się producent iPhone’a.

W 2025 roku Apple zostało zobowiązane do zapłaty 634 mln dolarów firmie Masimo. Tamta sprawa dotyczyła technologii związanej z pomiarem poziomu tlenu we krwi wykorzystywanej w urządzeniach ubieralnych.

Najnowszy wyrok dotyczący Taction nie kończy jednak postępowania. Apple zapowiedziało apelację, dlatego ostateczny wynik sporu może jeszcze ulec zmianie.

Jeżeli orzeczenie zostanie utrzymane, kwota 5,7 mld dolarów będzie jednym z najbardziej dotkliwych odszkodowań patentowych zasądzonych wobec technologicznego giganta.

Wybrane dla Ciebie