Cisza, która zabijała" – ostatni żyjący więzień Alcatraz wspomina piekło na wyspie
"Było tak cicho, że można było usłyszeć tylko gwizd statków. Przypominało to samotność, o jakiej śpiewał Hank Williams" – mówi dziś 93-letni Charlie Hopkins, który prawdopodobnie jako ostatni żyjący więzień Alcatraz wraca wspomnieniami do lat spędzonych w jednym z najbardziej przerażających miejsc Ameryki.