"Złodziejski skarb z lasu". Policja odzyskała 270-letni dokument skradziony z archiwum
W niezwykły sposób udało się odzyskać cenny zabytek historyczny. W czwartek szczecińscy policjanci zatrzymali oryginalny dokument z 1754 roku, który został skradziony z Archiwum Państwowego w Gorzowie Wielkopolskim.
Sprawa wyszła na jaw dzięki czujności gorzowskiego kolekcjonera. W środę na jednym z portali poświęconych zabytkom pojawiła się oferta sprzedaży dokumentu opatrzonego pieczęcią lakową miasta Landsberg (dawna nazwa Gorzowa Wielkopolskiego). Kiedy kolekcjoner zapytał o pochodzenie dokumentu, usłyszał dziwną odpowiedź, że "znaleziono go w lesie na śmietniku".
Podejrzliwość wzbudził charakterystyczny ślad po przeszyciu w środkowej części dokumentu – typowy dla akt archiwalnych. Kolekcjoner natychmiast powiadomił policjanta specjalizującego się w sprawach związanych z zabytkami.
Dokument z 20 marca 1754 roku dotyczył zatwierdzenia przez burmistrza i radę miasta dzierżawy gruntów kościelnych. W prawym górnym rogu widniał numer inwentarzowy archiwum. Po sprawdzeniu w zasobach Archiwum Państwowego w Gorzowie potwierdziło się, że dokument faktycznie pochodzi z ich zbiorów i został skradziony.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie szybko ustalili tożsamość osoby posiadającej zabytek. W czwartek udali się do Świeradowa-Zdroju na Dolnym Śląsku, gdzie zatrzymali 31-letnią mieszkankę tego miasta.
Kobieta wyjaśniła, że dokument znalazła włożony między strony jednej z książek, które zostały wyrzucone podczas opróżniania mieszkania. Dokument został już zabezpieczony i dzisiaj zostanie przekazany do Komisariatu Policji nr 1 w Gorzowie Wielkopolskim, który prowadzi sprawę.
Archiwum Państwowe w Gorzowie złożyło oficjalne zawiadomienie o kradzieży. Sprawa ma charakter rozwojowy.