"Ziemia zadrżała na Pacyfiku" – potężne trzęsienie o magnitudzie 7,6 nawiedziło okolice Tonga
We wtorek wieczorem czasu lokalnego południowy Ocean Spokojny ponownie przypomniał o swojej potędze. W pobliżu archipelagu Tonga doszło do silnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,6, które wstrząsnęło wyspami i wywołało natychmiastową ewakuację mieszkańców stref przybrzeżnych.
Amerykańska Służba Geologiczna (USGS) podała, że epicentrum wstrząsu znajdowało się około 153 km na zachód od Neiafu – drugiego co do wielkości miasta Tonga. Hipocentrum leżało na znacznej głębokości 237 km, co sprawiło, że mimo wysokiej magnitudy trzęsienie nie było tak destrukcyjne, jak mogłoby być przy płytszym ognisku.
Chociaż nie wydano oficjalnego ostrzeżenia przed tsunami (zarówno USGS, jak i Centrum Ostrzegania przed Tsunami na Pacyfiku uznały, że wstrząs był zbyt głęboki), władze Tonga podjęły środki ostrożności. Narodowe Biuro Zarządzania Ryzykiem Klęsk Żywiołowych wezwało wszystkich mieszkańców nisko położonych terenów do natychmiastowego przeniesienia się na wyżej położone obszary lub w głąb lądu. Ludzie zostali poproszeni o unikanie plaż i linii brzegowej do odwołania.
Na szczęście na razie nie napływają informacje o ofiarach ani poważnych zniszczeniach. Pracownik jednego z hoteli w stolicy Nuku’alofa na wyspie Tongatapu relacjonował: "Cały budynek się zatrząsł, ale nie ma widocznych uszkodzeń. Wszystko jest w porządku".
Tonga leży na Pacyficznym Pierścieniu Ognia – jednym z najbardziej sejsmicznie aktywnych miejsc na Ziemi. Kraj wciąż pamięta tragiczne tsunami z 2022 roku wywołane erupcją podwodnego wulkanu Hunga Tonga-Hunga Ha’apai, które pochłonęło trzy życia.
Obecnie nie ma doniesień o jakichkolwiek stratach materialnych. Służby na Tonga oraz w Nowej Zelandii (położonej ok. 1800 km na południe) monitorują sytuację. Nowozelandzkie władze ds. zarządzania kryzysowego potwierdziły, że dla ich kraju nie ma żadnego zagrożenia.
Mieszkańcy archipelagu, składającego się ze 171 wysp, mogą odetchnąć z ulgą – przynajmniej na razie. Jednak wtorkowy wstrząs to kolejne przypomnienie, jak krucha jest egzystencja na tych pięknych, ale narażonych na kataklizmy wyspach Pacyfiku.