Jaworznicki dzielnicowy wyłowił z rzeki wyziębionego mężczyznę.
Szybka reakcja, zimna woda i walka z czasem – tak w skrócie można opisać dramatyczną sytuację, do której doszło w Jaworznie. Aspirant Wojciech Babiński, dzielnicowy pełniący służbę na swoim rejonie, otrzymał zgłoszenie, które mogło wydawać się nieprecyzyjne: w rzece Przemsza miał znajdować się młody mężczyzna, który nie potrafi się z niej wydostać. Lokalizacja nie była dokładna, a każda minuta mogła być decydująca.