Świat"Ukraina jest wrogiem Węgier" – Viktor Orbán ostrzejszy niż kiedykolwiek w sprawie rosyjskiej energii

"Ukraina jest wrogiem Węgier" – Viktor Orbán ostrzejszy niż kiedykolwiek w sprawie rosyjskiej energii

Premier Węgier Viktor Orbán nazwał w sobotę Ukrainę "wrogiem" swojego kraju. Powodem są starania Kijowa o zablokowanie importu taniej rosyjskiej energii do Unii Europejskiej. Słowa padły podczas wiecu w Szombathely – to jedna z najostrzejszych wypowiedzi węgierskiego premiera wobec sąsiada od początku pełnoskalowej wojny."

Orban
Orban
Źródło zdjęć: © wikipedia | Philippe BUISSIN

Każdy, kto tak mówi, jest wrogiem Węgier, więc Ukraina jest naszym wrogiem" – oświadczył Orbán, odnosząc się bezpośrednio do apeli Kijowa o wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu i ropy do państw UE. Premier podkreślił, że Węgry nie mogą pozwolić na odcięcie od rosyjskich surowców, bo oznaczałoby to utratę bezpieczeństwa energetycznego i gwałtowny wzrost cen energii dla węgierskich rodzin.Orbán powtórzył też swoje długoletnie stanowisko wobec akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej: "Powinniśmy współpracować z Ukrainą jako z sąsiadem, ale Kijów nigdy nie powinien wejść do Wspólnoty".Deklaracja premiera zbiegła się z dwoma kluczowymi wydarzeniami. 26 stycznia państwa UE ostatecznie zatwierdziły unijny zakaz importu rosyjskiego gazu – LNG do końca 2026 roku, gazu rurociągowego do 30 września 2027 roku. Węgry i Słowacja głosowały przeciw.Dwa dni później, 2 lutego, minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó ogłosił, że Węgry skierowały do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na cały pakiet REPowerEU – unijny plan uniezależnienia się od rosyjskich paliw kopalnych. Szef węgierskiej dyplomacji argumentował, że bez rosyjskiej ropy i gazu Budapeszt nie jest w stanie zapewnić obywatelom taniej energii.Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2024 roku aż 74% gazu i 86% ropy importowanej przez Węgry pochodziło z Rosji – to wyraźny wzrost w porównaniu z 2018 rokiem (odpowiednio 64% i 66%). Orbán wielokrotnie powtarzał, że dywersyfikacja dostaw jest dla Węgier nierealna i zbyt kosztowna.Reakcja Kijowa na razie nie padła, ale ukraińscy politycy i komentatorzy od dawna zarzucają Węgrom blokowanie unijnych sankcji i ukrytą współpracę energetyczną z Kremlem. W Budapeszcie tymczasem słowa Orbána zostały przyjęte jako potwierdzenie twardej linii energetycznej – za wszelką cenę broniącej interesów węgierskich gospodarstw domowych.Czy spór o rosyjską energię przerodzi się w otwarty konflikt dyplomatyczny między Budapesztem a Kijowem i Brukselą? Na razie Węgry stoją na stanowisku, że bezpieczeństwo energetyczne jest ważniejsze niż solidarność unijna – nawet jeśli oznacza to status "wroga" w oczach Ukrainy.

węgryorbanwiktor orban

Wybrane dla Ciebie