Surowe diamenty z RPA trafiły do muzeum. Wcześniej zostały przejęte przez skarbówkę

Siedem nieoszlifowanych diamentów pochodzących z Republiki Południowej Afryki trafiło do zbiorów Muzeum Mineralogicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Kamienie zostały wcześniej zabezpieczone przez Krajową Administrację Skarbową w związku z ich nielegalnym przywozem do Polski.

diamentydiamenty
Źródło zdjęć: © kas

Do przekazania minerałów doszło 2 września 2026 roku. Naczelnik Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu nieodpłatnie przekazał kamienie Muzeum Mineralogicznemu im. Kazimierza Maślankiewicza.

Decyzja wynikała z ich wartości naukowej i dydaktycznej. Diamenty nie mogły zostać dopuszczone do obrotu, dlatego zamiast trafić do magazynu lub zostać zniszczone, zostały wykorzystane jako eksponaty.

Obecnie można je oglądać na wystawie "Kamienie szlachetne i ozdobne".

Surowe diamenty mają nieregularne, zaokrąglone kształty, miejscami z charakterystycznymi prążkowaniami. Ich średnica wynosi około 4–5 milimetrów.

Z opinii biegłego wynika, że po oszlifowaniu można byłoby uzyskać z nich łącznie około 3,50 karata, czyli około 0,70 grama. Największy z kamieni po obróbce mógłby osiągnąć masę około 0,96 karata.

Wartość całego zestawu oszacowano na około 4207 dolarów.

Kamienie zostały wcześniej zabezpieczone w związku z przestępstwem skarbowym. Chodziło o ich przywóz bez wymaganego zgłoszenia celnego oraz bez certyfikacji w ramach Procesu Kimberley, czyli międzynarodowego systemu mającego ograniczać handel diamentami pochodzącymi z nielegalnych źródeł.

Prawomocnym wyrokiem sądu orzeczono przepadek minerałów na rzecz Skarbu Państwa.

Dzięki decyzji KAS surowe diamenty z RPA nie tylko pozostaną w publicznych zbiorach, ale będą też wykorzystywane w celach edukacyjnych i naukowych. Dla odwiedzających wrocławskie muzeum to dodatkowa okazja, by zobaczyć kamienie szlachetne jeszcze przed procesem ich obróbki.

Wybrane dla Ciebie