Trzecia noc protestów na Białorusi. W szpitalach już ponad 200 osób
W Mińsku doszło do starć demonstrantów z milicją. Funkcjonariusze pacyfikowali protesty używając gazu łzawiącego, gumowych kul i granatów hukowych. Ścigali po ulicach protestujących i bili ich pałkami. Protesty były mniej liczne niż w poprzednich dniach. Komentatorzy wskazują, że przyczyną może być wyjazd liderki opozycji Swietłany Cichanouskiej i brutalność sił bezpieczeństwa. W szpitalach po trzech dniach protestów jest ponad 200 osób. Ponadto, białoruskie MSW podało, że w aresztowano około 3 tysiące osób.