Niemiecki dom aukcyjny zapowiedział wstrzymanie transakcji obrazu. Polskie władze: został skradziony
Dom aukcyjny Grisebach zapowiedział w wydanym w piątek oświadczeniu wstrzymanie sprzedaży, jak mówią polskie władze, skradzionego z polskich zbiorów obrazu Kandinskiego. – To nie powinno mieć miejsca – ocenił transakcję minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. Wiceminister Arkadiusz Mularczyk ocenił, że to “skandaliczna sytuacja” i zapowiedział, że “służby dyplomatyczne będą tę sprawę badały”.