Starbucks oddaje zamówienia robotom – czy AI uratuje kultową kawę przed kryzysem?

W erze, gdy klienci narzekają na długie kolejki i rosnące ceny, Starbucks stawia na najbardziej nieoczekiwanego sojusznika: sztuczną inteligencję i roboty. Gigant kawowy, który przez lata był synonimem ludzkiego ciepła i personalizacji, teraz testuje rozwiązania, które mogą zmienić sposób, w jaki pijemy kawę na wynos.

StarbucksStarbucks
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

W wybranych lokalach drive-thru w Stanach Zjednoczonych zamówienia przyjmuje już nie barista, a przyjazny głos generowany przez AI. Klient podjeżdża, mówi, czego chce – a system sam przetwarza zamówienie, podpowiada personalizowane dodatki i przekazuje informację do przygotowania. Człowiek za ladą może w tym czasie skupić się na parzeniu kawy i uśmiechu do klienta.

W środku lokalu bariści mają do dyspozycji wirtualnego asystenta – wystarczy zapytać o przepis na nowy sezonowy napój albo sprawdzić grafik zmian, a AI odpowiada w kilka sekund. W magazynie z kolei skaner automatycznie liczy zapasy – koniec z żmudnym liczeniem pudełek i worków kawy, które od lat frustrowało personel i prowadziło do braków towaru na półkach.

To wszystko część ogromnego planu ratunkowego wartego setki milionów dolarów. Brian Niccol, który objął stery w 2024 roku po sukcesie w Chipotle, nie owija w bawełnę: Starbucks przez kilka lat za bardzo skupił się na arkuszach kalkulacyjnych i średnich finansowych, a za mało na kliencie i atmosferze kawiarni.

"Straciliśmy duszę miejsca, w którym ludzie spotykają się przy kawie" – przyznał otwarcie w rozmowie z BBC. Dlatego wróciły klasyczne rytuały: ręczne pisanie imion na kubkach, ceramiczne filiżanki zamiast papierowych, odświeżone wnętrza z wygodnymi fotelami i nowymi kolorami (remont jednego lokalu to wydatek rzędu 150 tys. dolarów, a cały proces potrwa cztery lata).

Jednocześnie wprowadzono bardziej rygorystyczne zasady – uniformy, zakaz korzystania z toalety bez zakupu – co ma przywrócić poczucie porządku i profesjonalizmu.

Najnowsze wyniki finansowe pokazują pierwsze światełko w tunelu: w zeszłym tygodniu Starbucks odnotował pierwszy od dwóch lat wzrost sprzedaży w amerykańskich lokalach porównywalnych (same-store sales). To kluczowy rynek, generujący około 70% przychodów firmy.

Inwestorzy jednak nie są do końca przekonani – akcje spadły o 5% po publikacji wyników. Obawiają się, że gigantyczne wydatki (w tym 500 mln dolarów na zwiększenie zatrudnienia) wciąż mocno obciążają zyski. Niccol pozostaje spokojny: "To inwestycja w przyszłość. Sprzedaż musi rosnąć, a technologia pomoże nam zamienić tę sprzedaż na realny zysk".

Firma zapowiada 2 miliardy dolarów oszczędności w ciągu najbliższych trzech lat – głównie dzięki automatyzacji i optymalizacji. W planach jest też ekspansja zagraniczna: Starbucks chce niemal podwoić liczbę lokali na świecie, do blisko 40 tysięcy.

Na razie AI ma pomagać, a nie zastępować ludzi. Firma testuje chatbota, który dobiera napoje do nastroju klienta, oraz systemy planowania wizyt, by skrócić czas oczekiwania. Niccol podkreśla: "Technologia ma sprawić, że doświadczenie będzie mniej uciążliwe, a nie mniej ludzkie".

Pytanie brzmi: czy klienci zaakceptują kawę zamawianą u robota? I czy oszczędności z automatyzacji wystarczą, by zrównoważyć koszty walki o powrót do korzeni? Starbucks stoi dziś na rozdrożu – między tradycją trzeciego miejsca a erą sztucznej inteligencji. Jak na razie wygląda na to, że stawia na obie nogi naraz.

Wybrane dla Ciebie
Policja rozbiła gang narkotykowy w Gdańsku – zabezpieczono narkotyki warte ponad 4 miliony złotych
Policja rozbiła gang narkotykowy w Gdańsku – zabezpieczono narkotyki warte ponad 4 miliony złotych
Podpalił toaletę, spłonął pawilon piekarnii-sprawca usłyszał już zarzuty.
Podpalił toaletę, spłonął pawilon piekarnii-sprawca usłyszał już zarzuty.
"Rodzinna tragedia w Wołominie: dwoje starszych osób nie żyje, ich 19-letni wnuk ranny w szpitalu"
"Rodzinna tragedia w Wołominie: dwoje starszych osób nie żyje, ich 19-letni wnuk ranny w szpitalu"
Zakopały żywe niemowlę pod kurnikiem. Dzisiaj zapadł wyrok.
Zakopały żywe niemowlę pod kurnikiem. Dzisiaj zapadł wyrok.
Jerzy Owsiak podał ostateczny wynik 34. WOŚP.
Jerzy Owsiak podał ostateczny wynik 34. WOŚP.
Trump: "Najbardziej podoba mi się pomysł przejęcia irańskiej ropy" – USA rozważają zajęcie wyspy Chark
Trump: "Najbardziej podoba mi się pomysł przejęcia irańskiej ropy" – USA rozważają zajęcie wyspy Chark
Błyskawiczny skok na mistrzów impresjonizmu: z willi pod Parmą skradziono obrazy Renoira, Cezanne’a i Matisse’a warte miliony euro
Błyskawiczny skok na mistrzów impresjonizmu: z willi pod Parmą skradziono obrazy Renoira, Cezanne’a i Matisse’a warte miliony euro
Policyjny radiowóz na sygnale rozbił się w centrum Krakowa. Dwoje funkcjonariuszy w szpitalu
Policyjny radiowóz na sygnale rozbił się w centrum Krakowa. Dwoje funkcjonariuszy w szpitalu
Elon Musk: "Za 3 lata Optimus będzie lepszym chirurgiem niż najlepszy lekarz na świecie" – co dokładnie powiedział i jak to ocenić?
Elon Musk: "Za 3 lata Optimus będzie lepszym chirurgiem niż najlepszy lekarz na świecie" – co dokładnie powiedział i jak to ocenić?
Wielkanocny chaos w przestworzach: strajk obsługi naziemnej paraliżuje hiszpańskie lotniska
Wielkanocny chaos w przestworzach: strajk obsługi naziemnej paraliżuje hiszpańskie lotniska
Trzynastka już w drodze – ZUS wypłaci  ponad 844 tysiącom seniorów już od 1 kwietnia
Trzynastka już w drodze – ZUS wypłaci ponad 844 tysiącom seniorów już od 1 kwietnia
Wnuczek potrącił ciężarną – klasyczny przekręt na 120 tysięcy złotych. Para oszustów w areszcie
Wnuczek potrącił ciężarną – klasyczny przekręt na 120 tysięcy złotych. Para oszustów w areszcie