Kryzys demograficzny uderza w rynek pracy
Kubisiak przypomina, że liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce kurczy się od 2013 roku. Przez ostatnią dekadę luka ta była łagodzona dzięki aktywizacji zawodowej bezrobotnych i napływowi pracowników z zagranicy, głównie z Ukrainy. Obecnie, według danych Ministerstwa Rodziny i ZUS, w Polsce pracuje 1,16 miliona cudzoziemców. Mimo to, liczba aktywnych zawodowo Polaków wciąż maleje – w ciągu dekady może zabraknąć aż 400 tysięcy pracowników w przemyśle, a sektor edukacji i ochrony zdrowia również odczują poważne braki kadrowe.
Imigracja – niezbędna, ale niewystarczająca
Choć Polska zajmuje drugie miejsce w OECD pod względem aktywizacji zawodowej imigrantów (ponad 80% aktywnych zawodowo), dynamika napływu cudzoziemców maleje. Po masowej migracji po wybuchu wojny w Ukrainie, obecnie obserwujemy spadek liczby przyjezdnych. Sytuację pogarsza fakt, że wielu ukraińskich mężczyzn nie może opuszczać kraju z powodu zakazu wyjazdów w wieku poborowym.
Zdaniem Kubisiaka, potrzebna jest bardziej zintegrowana polityka imigracyjna, obejmująca naukę języka, nostryfikację dyplomów oraz działania wspierające integrację dzieci uchodźców w systemie edukacji. Ekspert zwraca uwagę na konieczność przyciągania Polaków z emigracji oraz aktywizacji zawodowej osób, które obecnie pozostają bierne – głównie kobiet powyżej 50. roku życia. Według analiz PIE, z miliona osób, które można by zaktywizować, realnie uda się to tylko połowie.
Zmiana modelu gospodarczego konieczna
Polska gospodarka, oparta dotąd na dużej podaży taniej siły roboczej, musi przejść transformację w kierunku innowacji i technologii. Jak wskazuje Kubisiak, niski wskaźnik dzietności (1,12 dziecka na kobietę) nie pozwala na prostą zastępowalność pokoleń, co oznacza koniec korzyści z tzw. dywidendy demograficznej.
- “Musimy przestawić się na gospodarkę wiedzy i innowacji, bo tradycyjny model oparty na zasobach ludzkich przestaje być wystarczający” – podkreśla ekspert PIE.
Strategia na przyszłość
Polska musi również spojrzeć na potencjał migracyjny innych krajów europejskich. Regiony o wysokim bezrobociu, jak południowe Włochy, Grecja czy Hiszpania, mogą być źródłem wykwalifikowanej siły roboczej. Kluczowe będzie jednak stworzenie warunków zachęcających do długoterminowego osiedlania się cudzoziemców w Polsce.
Obecne trendy demograficzne są alarmujące – według danych GUS liczba urodzeń w Polsce w 2023 roku spadła do rekordowo niskiego poziomu 272 tysięcy, co jest najgorszym wynikiem od czasów powojennych. Aby uniknąć dalszych konsekwencji tego kryzysu, Polska musi zrewidować swoją strategię gospodarczą i demograficzną, łącząc aktywizację zawodową, przyciąganie imigrantów oraz inwestycje w nowoczesne technologie.