Stracił prawo jazdy, bo jednego z pasażerów przewoził w bagażniku

Policjanci patrolujący miasto zamierzali wyprzedzić osobowego volkswagena. – Wtedy zauważyli, że przygląda im się jakaś postać z bagażnika – mówi Sabina Chyra-Giereś, rzeczniczka policji w Częstochowie.

Postanowili zatrzymać auto do kontroli. Okazało się, że samochodem dostosowanym do przewozu pięciu osób podróżowało sześć osób, w tym 38-letni mężczyzna w bagażniku.

Policjanci poprosili kierowcę, żeby otworzył bagażnik. 38-latek wysiadł i wyjaśniał policjantom, że miał jechać volkswagenem tylko w jedną stronę, z Dąbrowy Górniczej do Częstochowy, gdzie zamierzał kupić skuter i wracać nim do domu.

Nie była to jedyna niespodzianka dla policjantów. W jednym z pasażerów – 68-latku – rozpoznali poszukiwanego do odbycia kary.

Kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy. Odpowie za spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym.