Po ponad dwóch miesiącach obrony, Mariupol skapitulował. Do niewoli oddali się ostatni ukraińscy żołnierze.

Ukraina i Rosja zawarły porozumienie w ramach kapitulacji zakładów Azowstal. Co najmniej siedem autobusów z ukraińskimi wojskowymi pod eskortą prorosyjskich bojowników wyjechało z terenu kombinatu metalurgicznego.

Świat zadaje sobie pytanie, czy Władimir Putin dotrzyma słowa i pozwoli na wymianę jeńców. Tymczasem eksperci Instytutu Studiów nad Wojną oceniają, że Rosja była gotowa na porozumienie, bo potrzebuje sukcesu w postaci pełnego opanowania Mariupola.

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) wskazuje, że Kreml mógł zgodzić się na przyjęcie warunków kapitulacji huty i wymianę jeńców, by odpowiedzieć na rosnącą falę krytyki.

Wojska Władimira Putina nie tylko zostały wyparte spod Kijowa czy Charkowa, ale od ponad dwóch miesięcy nie były w stanie w pełni opanować Mariupola.

„Obrońcy Mariupola, uwięzieni w zakładach Azowstal, prawdopodobnie poddali się po wynegocjowaniu przez Kijów warunków ich ewakuacji.Mimo to Kreml w obliczu niezadowolenia części rosyjskich elit i społeczeństwa, oczekujących całkowitej kapitulacji miasta, może odmówić wymiany ukraińskich żołnierzy z Azowstalu na rosyjskich jeńców wojennych” – przyznają eksperci.

Z kolei agencja AP zaznacza, że rosyjski parlament planował przyjąć w środę rezolucję mającą na celu zablokowanie wymiany bojowników Pułku Azowskiego, którzy miesiącami bronili się w hucie Azowstal podczas oblężenia Mariupola.

W poniedziałek wieczorem wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar potwierdziła ewakuację ponad 260 żołnierzy z Azowstalu,w tym 53 ciężko rannych. 211 ewakuowanych przewieziono do Ołeniwki na terytorium samozwańczej, kontrolowanej przez Moskwę Donieckiej Republiki Ludowej. Jak zapowiedziała Malar, wszyscy mają zostać wymienieni na rosyjskich jeńców wojennych.