Grabiec: akcję szczepień powinna koordynować komisja złożona z ekspertów różnych dziedzin

Akcję szczepień przeciw COVID-19 powinna koordynować komisja złożona z ekspertów różnych dziedzin, działająca jawnie – tę propozycję Koalicji Obywatelskiej wyjaśniał w środę dziennikarzom rzecznik PO Jan Grabiec. Powołanie specjalnej komisji ds. szczepień szef klubu KO Cezary Tomczyk zaproponował oficjalnie we wtorek w piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego. Komisja – w myśl jej inicjatorów – miałaby […]

Akcję szczepień przeciw COVID-19 powinna koordynować komisja złożona z ekspertów różnych dziedzin, działająca jawnie – tę propozycję Koalicji Obywatelskiej wyjaśniał w środę dziennikarzom rzecznik PO Jan Grabiec.

Powołanie specjalnej komisji ds. szczepień szef klubu KO Cezary Tomczyk zaproponował oficjalnie we wtorek w piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego. Komisja – w myśl jej inicjatorów – miałaby charakter „programowy, doradczy i kontrolny”. W jej skład wchodziliby eksperci medyczni, eksperci od logistyki, samorządowcy.

„Widać wyraźnie, że rząd nie radzi sobie z organizacją procesu szczepień, dlatego postanowiliśmy wesprzeć działania rządu, bo nie ma dzisiaj sprawy ważniejszej niż szczepienia. Dlatego proponujemy powołanie komisji, która kontrolowałaby cały proces i proponowała rozwiązania skuteczniejsze, niż te dotychczas wdrożone” – mówił Grabiec w środę dziennikarzom.

Celem pracy takiej komisji, zaznaczył, powinno być to, jak dojść do szczepienia miliona osób tygodniowo.

„Taka komisja powinna działać w sposób otwarty i transparentny, rekomendować podjęcie odpowiednich kroków, tak by uzdrowić proces szczepień, by jak najszybciej jak największa część populacji została zaszczepiona” – podkreślał.

„Członkowie takiej komisji powinni publicznie wyjaśniać motywy swoich rekomendacji, eksperci ci powinni bronić wypracowanych zasad. Dzisiaj mamy do czynienia z taką sytuacją, że rządowi poza jedną osobą, którą znamy, doradzają jacyś anonimowi eksperci. Wszyscy mamy wrażenie, że jacyś amatorzy zza biurka planują cały system, który po prostu nie działa” – przekonywał rzecznik PO.

Szczepienia przeciw COVID-19 rozpoczęły się w Polsce 27 grudnia. Do wtorku zaszczepiło się już przeszło 300 tys. osób. W tzw. grupie zero szczepieni są w szpitalach „węzłowych” pracownicy sektora ochrony zdrowia (lekarze, pielęgniarki i farmaceuci), pracownicy DPS-ów i MOPS-ów, personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych, a także rodzice wcześniaków.

Od 15 stycznia ruszą zapisy na szczepienia dla seniorów powyżej 80. roku życia, tydzień później dla seniorów powyżej 70 lat.(PAP)