65-latek podejrzany o dwa zabójstwa oraz usiłowanie trzeciego.

Małopolscy policjanci, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, zakończyli śledztwo dotyczące serii dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku dekad. Akt oskarżenia przeciwko 65-letniemu mieszkańcowi Bytomia, oskarżonemu o dwa zabójstwa i próbę dokonania trzeciego, został skierowany do Sądu Okręgowego w Krośnie.

Historia, która doprowadziła do oskarżenia, rozpoczyna się 21 listopada 1985 roku w miejscowości Łączki w powiecie leskim na Podkarpaciu. Tadeusz P., ówczesny zastępca komendanta ds. milicji w Lesku, potrącił śmiertelnie pieszego, będąc pod wpływem alkoholu. Aby uniknąć kary, przekonał swojego ojca do przyznania się do kierowania pojazdem. Sprawa została początkowo umorzona, a następnie objęta amnestią.

Miesiąc po wypadku, w nocy z 12 na 13 grudnia 1985 roku, młody milicjant Krzysztof P., który widział, kto naprawdę prowadził samochód, zaginął. Jego ciało znaleziono w Jeziorze Solińskim kilka miesięcy później, ale okoliczności jego śmierci pozostały niewyjaśnione.

Kolejne Zabójstwo: Dziennikarz z Sanoka

W 1997 roku młody dziennikarz z Sanoka, który badał sprawę wypadku z 1985 roku oraz śmierci milicjanta, zaginął po nocnym spotkaniu. Jego samochód znaleziono porzucony na zaporze w Solinie, co sugerowało samobójstwo, ale ciała nigdy nie odnaleziono. Obecne ustalenia śledczych wskazują, że Tadeusz P. zaprosił dziennikarza do swojego domku letniskowego, gdzie go udusił i skutecznie pozbył się ciała.

Nieudana Próba Zabójstwa: Walka o Przeżycie Ewy P.

Ostatnia ofiara, Ewa P., prawdopodobnie uniknęła śmierci dzięki swojej czujności. W 2016 roku Tadeusz P. próbował ją otruć, najpierw dodając do jej kawy duże dawki leków psychotropowych i trucizn, a następnie wstrzykując rtęć do jej papierosów. Kobieta zauważyła zmiany w smaku kawy i ciężarze papierosów, co uratowało jej życie.

Przełom w Śledztwie i Aresztowanie

W 2020 roku sprawa została ponownie podjęta przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie, która zleciła małopolskim policjantom dokładne zbadanie wszystkich dostępnych dowodów. Po wielomiesięcznym dochodzeniu, przesłuchaniu świadków i analizie materiałów, udało się ustalić ciąg przyczynowo-skutkowy łączący wszystkie wydarzenia.

Tadeusz P. został zatrzymany 22 listopada 2022 roku, a dwa dni później tymczasowo aresztowany przez sąd. Mimo postawienia zarzutów, nie przyznaje się do winy.